Wrocław, 16.04.2026 r.
Szanowni Państwo, dzień dobry.
Nazywam się Matylda Turniak, jestem mieszkanką naszego osiedla.
Pozwoliłam sobie podzielić się z Państwem dwiema istotnymi kwestiami,myślę, że są szalenie istotne i dotyczące nas wszystkich.
Postaram się je opisać w sposób zrozumiały, zwięzły i bezstronny.
Uchwała nr 6/2026 w sprawie określenia sposobu ponoszenia kosztów eksploatacji oraz remontów balkonów.
Szanowni Państwo, proponowana uchwała daje szeroką „władzę” zarządowi,zawiera także zapisy o przerzucaniu na nas, Mieszkańców kosztów remontów części wspólnych co jest niezgodne z prawem, my – Mieszkańcy mamy ponosić koszty za malowanie barierek, naprawę fasady?
Ponadto uchwała daje zarządowi decyzyjność, możliwość nałożenie kary jeśli zarząd uzna to za stosowne (mamy z mężem przechlapane).
W polskim prawie przyjmuje się, że:
- elementy konstrukcyjne balkonów (np. płyta balkonowa, izolacja, elewacja) są częścią nieruchomości wspólnej,
- a więc co do zasady koszty ich utrzymania powinna ponosić wspólnota (wszyscy właściciele proporcjonalnie).
Uchwała wprowadza zasadę:
- 50% kosztów konstrukcji → właściciel konkretnego lokalu
- 50% → wspólnota
Ponadto,
- wspólnota nie może dowolnie przerzucać kosztów części wspólnej na jednego właściciela, jeśli brak wyraźnej podstawy prawnej,
- sądy wielokrotnie wskazywały, że płyta balkonowa i elementy konstrukcyjne to część wspólna, więc finansowanie ich „po połowie” może być uznane za sprzeczne z ustawą.
Najbardziej ryzykowny zapis
„W przypadku braku naprawy lub nienależytego utrzymania, konserwacji elementów powołanych w pkt ust. 1 pkt 2)lub w przypadku braku terminowego zastosowania się do zaleceń wynikających z oględzin, o których mowa w ust.3, wszelkie koszty powołane w ust.1 pkt.1 będą obciążały Właściciela balkonu, tarasu lub loggię”.
Nie sądzicie Państwo, że jest to zbyt daleko idącą sankcją, przerzucenie 100% kosztów konstrukcji na właściciela jako „kara”. Potencjalnie sprzeczną z ustawą (bo zmienia zasady odpowiedzialności za część wspólną)?
Wydaje mi się,że zarząd marzy o władzy absolutnej, decydującej o tym czy min.odpowiednio zaopiekowaliście się swoimi balkonami.Może jakaś piana, woskowanie, podgrzewanie, aaa i koniecznie trzeba zaśpiewać, nasze balkony to uwielbiają.🙂
Ponadto zapis w uchwale, cyt. „… upoważniają Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej do rozłożenia na raty świadczenia należnego od Właściciela balkonu, loggi lub tarasu wymagającego remontu na warunkach i według uznania Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej(?!)(no i znowu z mężem mamy przechlapane).
Co wg Państwa znaczy „według uznania Zarządu”? Mnie i męża członkowie zarządu nie darzą sympatią więc mogę zapomnieć o łaskawym traktowaniu, ratach, generalnie już po nas 🙂
Zapis ten jest szalenie ryzykowny i na pewno będzie kwestionowany w sądzie.
Szanowni Państwo,sformułowanie:
„na warunkach i według uznania Zarządu”
- daje zarządowi bardzo szeroką, nieograniczoną swobodę,
- rozkładania płatności „według uznania”
- może prowadzić do nierównego traktowania właścicieli.
- oceny, czy „zaniedbałaś” balkon,
- decydowania, czy masz płacić 50% czy 100%,
Szanowni Państwo, naprawdę chcemy dać takie prawo zarządowi, temu który przez wiele lat nękał jednego z mieszkańców, powodem była przyczepa campingową? Chyba też go nie lubili, widzę, że przyczepa stoi na parkingu to chyba tego mieszkańca polubili, szczęściarz. 🙂
Zarządowi, który nie dostosował się do zleconego przez siebie na moją i męża prośbę z dnia 05.11.2026 r. Raportowi technicznemu (jaki tupet!)odnośnie przecieku na naszych balkonach, narażając nas oraz wszystkich mieszkańców na zupełnie zbędne koszty?
Dlaczego się nie dostosował?
Do dziś nie otrzymałam odpowiedzi. Mogę tylko mniemać, że uważają, że mają większą wiedzę w tym temacie niż.Inspektor nadzoru/Kierownik budowy mgr inż. Łukasz Grzegorzewicz i odpowiedzią jest propozycja Uchwały nr 6/2026.
i tutaj płynnie przechodzimy do sprawy nr 2.
Pod poniższym adresem znajdziecie Państwo min. Raport techniczny z dnia 05.11.2026r. oraz zlecenie przez zarządcę przeprowadzenia ekspertyzy.
https://fundacja-mandalo.org/balkon/
Od lipca 2025 r. toczymy spór z zarządem odnośnie remontu naszych balkonów. Zaproponowany przez Zarząd plan naprawy zwłaszcza jednego z balkonów od samego początku budził naszą wątpliwość. I tutaj narodziła się potrzeba zlecenia zbadania problemu fachowcowi ww ekspertowi.
Raport powstał, przesłany do zarządu i zarządcy 05.11.2025 r.
I co? I zapadła cisza…Aż zaczęłam się martwić o Pana R. i Pana S.Ale szczęśliwie przypomniałam sobie co przewidział Pan Inspektor podczas ekspertyzy, cyt: „zalecenia nie spodobają się zarządowi i zarządcy”.
No i się nie spodobały.
Powtórzę, od dnia 05.11.2025 r. zarząd nie skontaktował się z nami/nie zajął stanowiska.
Wysłałam zapytanie do zarządcy czy uzyskam odpowiedź na zadane pytanie, do dnia 16.04.2026 r. nie otrzymałam odpowiedzi.
Nieoficjalnie wiem, iż całkowicie negują raport.
Wydaje mi się również, iż odpowiedzią jest właśnie ta uchwała 6/2026 dająca zarządowi nieograniczone prawo w sprawie jak wykonać remont na danym balkonie oraz związanych z tym zobowiązań finansowych.
Remont naszych balkonów wg pomysłu i widzimisię panów z zarządu i ich świty, mija się z celem, problem przecieku nadal pozostanie,oni nie szukają źródła problemu. A jeśli zostanie im wskazany, to co robią? Negują go.
Podkreślam, negują wytyczne raportu zleconego przez samych siebie (zgodzili się na wykonanie ekspertyzy ponieważ byli pewni, że mają rację), a wykonawcą jest Inspektor budowlany/Kierownik budowy!
Ponadto, w raporcie wskazano na liczne nieprawidłowości w wykonawstwie naszych i sąsiadujących balkonów, wskazano wytyczne co do przeprowadzenia remontu.
Raport zawiera również informację, że izolacja przeciw wodna nie spełnia funkcji, a przepusty i obróbki wykonano niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej.
Wskazano, że stan techniczny balkonów w pionie lokali nr 7–10 należy uznać za niezadowalający.
Wskazano, że w miejscu przejścia pionu rury spustowej przez płytę balkonową stwierdzono bardzo duże rozszczelnienie, które które powoduje namakanie ścian konstrukcyjnych oraz przenikanie wody do warstw balkonu i pomieszczeń poniżej.
Pan inspektor zalecił:
• całkowity demontaż istniejącej rury spustowej (ZUPEŁNE ZIGNOROWANIE PROBLEMU,KLUCZOWEGO
• odtworzenie warstw posadzki i tynku elewacyjnego w rejonie przepustu.
W tym miejscu należy zachować szczególną staranność przy uszczelnieniu przejścia,ponieważ jest to główne źródło przecieku i zawilgoceń ścian.
Jednakże zarząd wraz ze świtą całkowicie to zignorowali, brną przy swoim, zrywamy kafle-kładziemy nowe kafle. Niech właściciel płaci, nadal woda przecieka do mieszkania poniżej, a co tam,kara dla właściciela za nie traktowanie balkonu z należytą starannością.
Szanowni Państwo na balkonach stwierdzono liczne przeciw spadki oraz nieprawidłowe odgięcia obróbek czyli powodem nie jest niewłaściwe użytkowanie balkonów (zastanawiam się co zarząd ma na myśli) 🙂
Powodem degradacji balkonów są w znacznym stopniu błędy w wykonawstwie naszych balkonów.
Szanowni Państwo degradacja fasad będzie nadal postępowała ze względu na sposób wykonania/remontów balkonów wszystkich mieszkańców. W raporcie jest zdjęcie jednego z balkonów wyremontowanego przez naszych liderów w budownictwie w ostatnim czasie, degradacja bocznej ścianki postępuje w szybkim tempie.
Podsumowując, Szanowni Państwo, nie potrafię zaakceptować sposobu działania zarządu Wspólnoty, który przejawia się w ignorowaniu raportów technicznych oraz próbach uzurpowania sobie nadmiernych uprawnień.
Budzi mój sprzeciw kierowanie się subiektywnymi sympatiami wobec wybranych mieszkańców zamiast rzeczywistego dobra całej wspólnoty.
Niedopuszczalne są również sytuacje, w których przedstawiciele zarządu — wraz z towarzyszącymi im osobami — nachodzą mieszkańców w godzinach wieczornych i wywierają presję w celu forsowania swoich decyzji. Takie działania są nieprofesjonalne, naruszają poczucie prywatności i nie powinny mieć miejsca.
Podczas jednej z licznych wizyt zarządu w naszym mieszkaniu, w odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie dotyczące szerszego wykorzystania funduszu remontowego, w końcu w tym celu istnieje fundusz remontowy — zwróciłam uwagę, że jako właścicielka 2 mieszkań uiszcza podwójną składkę na ten fundusz — usłyszałam stwierdzenie: „jak Cię nie stać na utrzymanie dwóch mieszkań, to jest Twój problem”. 🙂
Na kolejne zadane pytanie, dlaczego przy okazji remontów moich balkonów Wspólnota nie przeprowadzi remontów zapobiegających degradacji fasad naszego bloku, remontu innych wymagających tego balkonów z wykorzystaniem rusztowań, w odpowiedzi usłyszałam „nie Twoja sprawa”. 🙂
Szanowni Państwo, przypadku przyjęcia uchwały w obecnym brzmieniu zamierzam skorzystać z przysługujących mi środków prawnych i zaskarżyć ją do sądu.
Dla jasności podkreślam, że nie jest moim zamiarem narzucanie Państwu swojego zdania ani opinii. Uważam jedynie, że powinni Państwo mieć pełną wiedzę o przedstawionych faktach dotyczących propozycji zarządu co do remontu naszych balkonów i naszym stanowisku w sprawie.
Neguję tę ustawę, do czego Państwa również zachęcam.
Zachęcam do zgłoszenia potrzeby modyfikacji istniejącej Uchwały nr 5 z 2022r. ,uchwały która będzie dla nas mieszkańców korzystna.
Wszyscy płacimy składki na Fundusz remontowy, korzystajmy w większym stopniu z naszych pieniędzy.
Zadbajmy o nasz blok w należyty sposób, to jest przecież nasz dom.
Nie wyrażamy zgody na finansowanie remontu balkonu będącego wynikiem błędów wykonawcy.
Nie udzielam również absolutorium zarządowi, do czego Państwa również zachęcam.
Ponadto, może nadszedł czas na zmianę składu zarządu i powołanie nowego, ze świeżym spojrzeniem?
Pozwolę sobie w tym miejscu na dygresję odnośnie naszej zieleni, czy oprócz hortensji widzieliście Państwo u nas jakieś kwiaty?
Jest szaro i smutno, do nas wiosna nie przychodzi, brak tulipanów, krokusów. A jak trawka troszkę podrośnie to hyc i już widzimy pana szalejącego z kosiarką, żadna stokrotka się nie uchowa, żaden mlecz ( nasz Żółwik jest tym bardzo mocno zawiedziony).
Nie odnosicie Państwo wrażenia, że dbanie o naszą zieleń skupia się na obsesyjnym koszeniu trawy?
Pewnego pięknego dnia napisałam do Zarządcy i nawet udało mi się porozmawiać o tym z jednym z panem z zarządu, odpowiedz: no wiesz, nie wydaje mi się, i chyba nikt z mieszkańców się na to nie skarżył 🙂
Ponadto zapytałam Zarządcę czy może zamiast obsesyjnie kosić trawę można by się w końcu zająć uporządkowaniem skarpy, nasadzić kwiatów. Odpowiedź Pana Ganca: to niech Pani coś wymyśli. Kurtyna opadła 🙂
Jednocześnie chciałabym Państwa poinformować ,że brak uwzględnienia zaleceń wynikających z raportu technicznego oraz brak akceptacji dla proponowanego planu remontowego, który w mojej ocenie jest nieuzasadniony, prowadzi do sytuacji, w której rozstrzygnięcie sporu będzie musiało nastąpić na drodze sądowej.
Zapraszam Państwa do kontaktu w razie potrzeby wyjaśnienia lub omówienia przedstawionych kwestii. Kontakt ze mną możliwy jest drogą mailową pod adresem: matyldaturniak@gmail.com , a osoby posiadające mój numer telefonu mogą również skontaktować się ze mną telefonicznie.
Informuję również, że nie będę reagować na dalsze komentarze ze strony zarządu, choć spodziewam się odpowiedzi w ich uroczym stylu 🙂 Z wyrazami szacunku
Matylda & Waldek Turniak
